Blog Lotniczy 2015r.
Sky Is The Limit

Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 19 Apr 15 przez jordan

Niezwłocznie po zakończeniu szkolenia na klasę samolotów wielosilnikowych, tłokowych, lądowych udałem się w kilkugodzinną podróż do Watorowa, gdzie przez dziewięć dni nie robiłem nic poza szkoleniem i pracą. Swoją drogą tam człowiek nie ma innych zajęć jeśli nie jest pasjonatem medytacji.

czytaj więcej
Dodano 11 Apr 15 przez jordan

Następuje taki moment gdy wsiadamy do samolotu, w którym nie ma śmigła przed nami, są za to dwa po bokach. Samego silnika nie odpala się przekręceniem kluczyka w stacyjce tylko używając kilku przełączników. Do tego masa wskaźników i kilka kolorowych ekranów. Po przesiadce z Cessny 152 to może być naprawdę kosmos, a w przypadku mniejszych samolotów z glass kockpitem też różnica jest zauważalna.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 25 Mar 15 przez jordan

Minęły niespełna trzy tygodnie od ostatniego egzaminu do ATPL(A) i zacząłem czuć jakąś pustkę. Do tego szkolenie IR(A) się odwleka ze względu na niezakończoną certyfikację ośrodka. Przeglądając stronę dlapilota.pl znalazłem ogłoszenie o kursie teoretycznym do FI(A) – idę!

czytaj więcej
Dodano 28 Feb 15 przez jordan

Nadszedł moment, gdy trzeba podjąć decyzję, w którym ośrodku szkolenia lotniczego zakończę swoją przygodę uzyskując poziom, który określam jako 0 – ewentualny początek kariery pilota liniowego jeśli mi się kiedyś taka zamarzy. Rozważałem różne opcje. Pod uwagę brałem samolot, odległość od domu, a zatem koszty pośrednie szkolenia, cenę szkolenia i instruktorów.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 17 Jan 15 przez jordan

16 stycznia 2015 roku to data, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Tego dnia zdałem ostatni egzamin teoretyczny do licencji liniowej pilota samolotowego, co jest zakończeniem pewnego dość szalonego etapu w moim życiu. Fajnie jest się obudzić i nie myśleć, o kolejnych książkach jakie trzeba przeczytać w określonym terminie. Nie znaczy to oczywiście, że wszystko wiem i nie muszę się już uczyć, im więcej się uczę tym bardziej zdaję sobie sprawę ile jeszcze nieodkrytych zagadnień jest przede mną.

czytaj więcej