Chronologicznie
Sky Is The Limit

Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej

Dziś mija dokładnie rok od kiedy postanowiłem rozpocząć szkolenie lotnicze. Pokuszę się o krótkie podsumowanie swojej działalności przez ten czas.

Plan na rok 2012:

  • Uzyskać licencję turystyczną pilota samolotowego PPL(A);
  • Uzyskać uprawnienie do wykonywania lotów nocnych VFR;
  • Rozpocząć szkolenie teoretyczne do licencji liniowej pilota samolotowego ATPL(A);
  • Uzyskać uprawnienie do prowadzenie korespondencji radiowej w języku angielskim;
  • Wylatać 100 godzin.

Plan zawsze musi być ambitny aby chociaż część udało się zrealizować. Z powyższych punktów poza 100 godzinami nalotu wyszło wszystko. Nie jestem zadowolony z oceny końcowej z egzaminu z języka angielskiego, pomimo początkowej dobrej oceny z słuchania, które uchodzi za najtrudniejszą część, uzyskałem tylko poziom 4-ty – tak jak się spodziewałem zbyt mało praktyki dało znać.

Wylatałem łącznie 71 godzin i 30 minut w tym 14 godzin i 1 minutę w nocy. 47 godzin i 10 minut samolotem Cessna 152, a pozostałe Cessną 172.

Wraz z niniejszym wpisem wyprodukowałem również 42 posty na blog, opracowałem jego nazwę i zacząłem mentalnie pracować nad przeniesieniem brudnopisu do Internetu.

Plan na rok 2013:

  • Ukończyć szkolenie teoretyczne do licencji liniowej pilota samolotowego ATPL(A).
  • Rozpocząć zdawanie egzaminów, a najlepiej zdać wszystkie 14 przedmiotów.
  • Wylatać 100 godzin, w tym na trasach międzynarodowych.
  • Przesiąść się na bardziej nowoczesny i szybszy samolot.
  • Rozpocząć prowadzenie bloga i nadrobić zaległe wpisy.

 

Komentuj: