Zapiski ze szkolenia lotniczego
Sky Is The Limit

Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej

Ciąg dalszy przedmiotu pt. procedury ruchu lotniczego, który prowadzi opisany we wcześniejszym poście Pan Stefan Kraszewski. Wykład powrócił do godnego poziomu, a niesmak po poprzednim szkolnym weekendzie powoli zanika. Pojawiły się też zagadnienia praktyczne związane z procedurami w locie IFR np. różnice pomiędzy holdingiem i racetrackiem wraz z omówieniem kilkunastu sposobów, w jaki można zdefiniować ten pierwszy.

Omawiane zagadnienia dotyczyły poszczególnych załączników do konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym powszechnie nazywaną Konwencją Chicagowską z 1944r. Szybko powtórka Annex 2 czyli coś co każdy pilot, choćby latał lotnią poza przestrzenią kontrolowaną musi znać, a następnie zagłębiamy się w tajniki Annex 14, który traktuje o wymaganiach technicznych dla miejsc, w których można bezpiecznie lądować i startować. Umownie nazwijmy je lotniskami, a ja prędzej czy później rozwinę temat i wyjaśnię różnice.

Ilość rzeczy jakie trzeba zapamiętać jest ogromna, od liczby linii na progu drogi startowej w zależności od jej szerokości, a skończywszy na oznaczeniu strefy przyziemienia, której położenie zależy od długości drogi startowej. Płynnie przechodzimy z dróg startowych do dróg kołowania, gdzie jest jeszcze gorzej. Drogi dzielą się na kategorie ustalane wg rozpiętości skrzydeł samolotu, długości kadłuba i rozstawu kół podwozia.

Jak wiemy nie zawsze udaje się wylądować w jednym kawałku, a wówczas niezbędny jest udział służb ratowniczych czyli w pierwszej kolejności lotniskowej straży pożarnej. Lotniska użytku publicznego co do zasady posiadają zabezpieczenie pożarowe o podanej kategorii. Kategorie te zależą od szerokości kadłuba i długości największego samolotu, który z danego miejsca prowadzi operacje, a zależy od nich liczba i parametry jednostek gaśniczych. W praktyce oznacza to wykuwanie tabelek na pamięć, a że w codziennym życiu pilota rzadko się z tych informacji korzysta jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że po egzaminie cyferki te zaczną uciekać z głowy.

W miarę możliwości czasowych przewertowaliśmy najważniejsze informacje z pozostałych załączników, a resztę trzeba nauczyć się samemu w domu. 14 godzin szkolenia minęło naprawdę błyskawicznie, wykład mija tak szybko, że nie ma nawet czasu spojrzeć na zegarek i sprawdzić ile do końca.

Komentarzy: 1

Masz coś do powiedzenia? Nie krępuj się zostaw komentarz

  1. ewa


    Faktycznie poważnie podchodzisz do rzeczy. Fajne i profesjonalne.

Komentuj: