badania lotniczo-lekarskie
Sky Is The Limit

Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 28 Feb 14 przez jordan

Kolejny raz muszę dopełnić formalności i sprawdzić, czy zdrowie nadal pozwala mi na wykonywanie czynności lotniczych. Tym razem już nie wg norm JAR-FCL 3, a nowych PART-MED – czyli tworu unijnej agendy pt. EASA.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 30 Nov 13 przez jordan

Ćwiczenia fizyczne są bardzo ważnym elementem wpływającym na zdrowie pilota. Jednak aby zmniejszyć masę ciała należy dodatkowo zredukować ilość przyjmowanego jedzenia. Takie między innymi wnioski płyną z lektury książki do przedmiotu Human Performance and Limitations (wyd. Jeppesen). W artykule poruszę ten temat na własnym przykładzie.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 26 Feb 13 przez jordan

Niestety tak długo jak nie posiada się uprawnienia do lotów wg wskazań przyrządów oraz odpowiednio wyposażonego samolotu, w tym w instalację przeciwoblodzeniową, latanie jest zajęciem sezonowym. Zimą można powtarzać teorię. Ostatni lot wykonałem na początku listopada, a później mogłem już tylko czytać książki – niestety nie wykazałem się systematycznością. Początek sezonu to również zwyczajowo badania lotniczo-lekarskie.

czytaj więcej
Dodano 27 Aug 12 przez jordan

Do tej pory moje orzeczenie lotniczo-lekarskie zawierało cztery ograniczenia (OSL, OML, TML6 i SIC), które uniemożliwiały normalny przebieg szkolenia lotniczego – jeszcze nigdy nie leciałem sam w kabinie, a niebawem odbiorę licencję. Uzbrojony w opinię instruktora udałem się poraz kolejny do Głównego Ośrodka Badań Lotniczo-Lekarskich we Wrocławiu.

czytaj więcej
Dodano 28 Feb 12 przez jordan

Dawno nie załatwiałem czegokolwiek w takim tempie. Mój uśmiech stosowany naprzemiennie z błagalnym tonem widocznie potrafią zdziałać cuda. :-D Już drugi dzień po MRI dostaję informację, że opis jest gotowy do odbioru. Wprawdzie niespełna 10 minut przed zamknięciem gabinetu, a dojazd z pracy zajmuje ponad 20, ale to też nie stanęło na przeszkodzie. Szybka przerwa w pracy, samochód na szczęście nie był zasypany śniegiem i już po niespełna pół godzinie jestem na miejscu. Parafka na liście, a w drodze na parking zapoznaję się z nieszczególnie długą częścią opisową.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 27 Feb 12 przez jordan

W wolnych chwilach nadal czytam JAR-FCL3, dzięki temu czas płynie choć trochę szybciej. Jeszcze nigdy tak mi się nie dłużyły dni. Do kliniki wstawiam się kilkanaście minut przed umówioną godziną badania. Nawet nie jestem zdziwiony, że będę musiał za nie zapłacić (MRI z angiografią kosztuje prawie 800 PLN), bardziej niepokojące jest to, że poza nagłymi przypadkami limit na to badanie już się wyczerpał, a jest dopiero końcówka lutego.

czytaj więcej
Dodano 24 Feb 12 przez jordan

Z GOBL-Lu udało mi się wynieść kserokopię notatki z badania przez tamtejszą specjalistkę neurologii. Miałem chociaż jakiś punkt zaczepienia, z którym bez zbędnej zwłoki (wczoraj cały dzień intensywnej pracy, w tym jedno duże spotkanie wieczorem) usiłowałem udać się do swojego lekarza rodzinnego (nota bene specjalisty neurologii dziecięcej). Okazało się jednak, że wstawienie się w rejestracji o 14:28, kiedy to lekarz zaczyna przyjmować od 14:30 jest niewystarczające – moherowe babcie i matki na urlopach macierzyńskich z małymi dziećmi, które mają czas warować pod drzwiami od rana zajęły już wszystkie miejsca, a dla znajdującego się w nagłej potrzebie ciężko pracującego niewolnika, któremu zabierana jest ponad połowa zarobków utrzymywany z nich lekarz czasu już nie znajdzie. Pozostaje wizyta prywatna.

czytaj więcej
Dodano 22 Feb 12 przez jordan

Z trzech Centrów Medycyny Lotniczej wybrałem to we Wrocławiu. Zdecydowała bliskość Poznania oraz zbieg z wyjazdem businessowym do stolicy Dolnego Śląska. Bliskość geograficzna (168 km) nie oznacza, że można tam sprawnie dojechać, zajęło mi to 3:15, jazda podczas dość intensywnych opadów deszczu po drogach dostosowywanych do standardu "schetynówek". Przy okazji miałem okazję przekonać się jak fantastyczne jest nocne oznakowanie remontów drogowych. ;-)

czytaj więcej
Dodano 21 Feb 12 przez jordan

Jest takie miejsce, gdzie każda kariera lotnicza się zaczyna, a nierzadko również kończy. Jest nim Centrum Medycyny Lotniczej, które jako jedyne posiada uprawnienia do przeprowadzania badań wstępnych na pierwszą klasę zdrowia wg JAR-FCL3 (obecnie PART-FCL3).

czytaj więcej