blog podróżniczy
Sky Is The Limit

Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej
Dodano 22 Aug 17 przez jordan

Jednym z moich lotniczych marzeń, niezwiązanych bezpośrednio z lataniem, jest zobaczyć SR-71 Blackbird. Częściowo udało mi się to zrealizować w ostatni weekend. Dlaczego częściowo? Nie miałem możliwości dostania się do kokpitu.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 14 Aug 17 przez jordan

Jednak nie wróciłem, co spowodowało konieczność przełożenia pewnych lotniczych planów, które miałem w Polsce. Zwiedzania Kalifornii ciąg dalszy. Tym razem udałem się do Oakland Aviation Museum, a następnie do stolicy stanu Kalifornia – Sacramento, gdzie zwiedziłem muzeum kolejnictwa.

czytaj więcej
Dodano 06 Aug 17 przez jordan

Kolejny, już trzeci, termin powrotu zbliża się wielkimi krokami, a nadal nie udało mi się zwiedzić USP Alcatraz. Chyba najsłynniejszego więzienia w USA, a może i nawet na Świecie. Naiwnie myślałem, że to prosta sprawa. Podchodzę, kupuję bilet, czekam na najbliższy prom i płynę zwiedzać. Nic bardziej mylnego.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 31 Jul 17 przez jordan

Ile razy mówiłem, że uwielbiam góry. Kolejny dzień udało mi się wygospodarować na wycieczkę, tym razem do Yosemite National Park, gdzie zaplanowałem kilkugodzinną wędrówkę na szczyt Yosemite Falls.

czytaj więcej
Dodano 24 Jul 17 przez jordan

San Francisco jest połączone z Los Angeles trzema drogami. Międzystanową 5, znaną US-101 oraz malowniczą Pacific Coast Highway no. 1, która standardem przypomina drogę wojewódzką, a nie autostradę. Wybrałem tę ostatnią, a jak się okazało to miks tych dwóch dróg. 1700 km i blisko 22 godziny jazdy samochodem to liczbowe podsumowanie ostatniego weekendu.

czytaj więcej
Dodano 20 Jul 17 przez jordan

Poleciałem do USA, a dokładnie do słonecznej Kalifornii. Niestety ani zwiedzać ani latać ale w natłoku zajęć znalazłem czas na odrobinę przyjemności. Plany walidacji licencji i polatania w amerykańskim GA spełzły na niczym i nie sądzę aby do końca mojego pobytu miało się to zmienić.

czytaj więcej