• CPL(A) - jestem pilotem zaw...

    Okazało się, że wolnego czasu i wolnych środków finansowych jest więcej niż planowałem jeszcze kilka miesięcy temu. Do tego plany życiowe również uległy dość radykalnej zmianie. Wobec tego nie pozostało nic innego jak postawić kropkę nad "i" czyli ukończyć szkolenie do licencji zawodowej. To w zasadzie tylko 15 godzin lotu i egzamin.

  • MEP(L) - nareszcie coś więk...

    Następuje taki moment gdy wsiadamy do samolotu, w którym nie ma śmigła przed nami, są za to dwa po bokach. Samego silnika nie odpala się przekręceniem kluczyka w stacyjce tylko używając kilku przełączników. Do tego masa wskaźników i kilka kolorowych ekranów. Po przesiadce z Cessny 152 to może być naprawdę kosmos, a w przypadku mniejszych samolotów z glass kockpitem też różnica jest zauważalna.

  • ATPL - koniec! :-)

    16 stycznia 2015 roku to data, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Tego dnia zdałem ostatni egzamin teoretyczny do licencji liniowej pilota samolotowego, co jest zakończeniem pewnego dość szalonego etapu w moim życiu. Fajnie jest się obudzić i nie myśleć, o kolejnych książkach jakie trzeba przeczytać w określonym terminie. Nie znaczy to oczywiście, że wszystko wiem i nie muszę się już uczyć, im więcej się uczę tym bardziej zdaję sobie sprawę ile jeszcze nieodkrytych zagadnień jest przede mną.

  • Dubrovnik czyli 1200 NM Tec...

    Jaką trasą chciałbym pochwalić się we wniosku o wydanie licencji zawodowej? Daleką. To prawdopodobnie ostatnia taka podróż przed wydaniem licencji. Jej celem jest ponoć najładniejsze miasto Chorwacji i jedna z ładniejszych miejscowości europejskich - Dubrovnik.

  • Poprad, czyli loty w Tatrac...

    Nadszedł czas na świętowanie drugiej sesji inaczej niż pijąc wino i szwędając się po centrum stolicy. Lepszego sposobu niż zabranie samolotu na weekend nie znam. Trasa na pierwszy dzień do XIDNA L617 NUDRO T710 LOLKA. Po ostatnim punkcie trasy nie trudno domyślić się, że destynacją jest Poprad (LZTT), a lotnisko zapasowe wybrałem w Koszycach (LZKZ).

  • Wyważenie, NATO i ILS

    Zapowiada się ciekawy weekend. Skończywszy pracę udaję się na lotnisko, gdzie po oczekiwaniu na samolot (znów spóźniony uczeń wrócił z trasy samodzielnej) pakuję się do lotu. Lecę sam, a zatem do MTOW sporo brakuje, a pełna walizka przesuwa środek ciężkości w maksymalne tylne położenie. Oczekuję nadzwyczajnych osiągów.

  • Balaton - moja pierwsza lot...

    ATIS lotniska w Poznaniu podaje temperaturę 26° C, pomimo uchylonej owiewki w nieklimatyzowanej kabinie jest upalnie. Zgoda na uruchomienie jest, silnik grzeje się dość szybko, wprowadzam trasę do GTN650, a w słuchawkach słyszę: "SP-SMA, Poznań Tower, You are cleared for VFR flight in controlled airspace to Balaton. After departure runway 28 turn left, direct CZE, climb FL95, squawk 7431, when airborn contact Poznań Approach on frequency 135.525.". Właśnie na takim zezwoleniu mi zależało, chwilę później chłodzę się wpadającym z zewnątrz powietrzem (5° C) oraz korzystam z 20 węzłów komponentu wiatru w ogon. Zaczyna się fantastyczny weekend.

  • Flughafen Heringsdorf

    Pogoda jest zmienna, na niebie pojawia się słońce na przemian z ciemnymi chmurami, które nie dają szans na pogodny dzień. Oficjalnie zachmurzenie w Poznaniu mieściło się w definicji FEW, chwilami SCATTERED, kołując do drogi startowej miałem wrażenie, że jest to OVERCAST. Ponadto raportowano chmury cumulus o silnej rozbudowie pionowej (ang. towering cumulus, łac. cumulus congestus), wyglądające na "wysoko nawodnione", ciemne, a zatem prawdopodobnie występuje w nich silna turbulencja.


Najpopularniejsze wpisy

img img
img img
Postanowienie noworoczne – zaczynam

O miłości do samolotów i wszystkiego, co wiąże się z lataniem mógłbym naprawdę dużo mówić. U mnie zaczęło się to w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu, gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Nie…

czytaj więcej
Dodano 23 Apr 15 przez jordan

Witam na blogu poświęconym pasji do lotnictwa i wszystkiego, co z nim związane – skyisthelimit.aero. Blog działa już prawie półtora roku, cały czas nadrabiam zaległe wpisy. Niecierpliwie oczekuję dnia, w którym datownik bloga zrówna się z rzeczywistym kalendarzem.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 22 Sep 15 przez jordan

Nadal nie rozpocząłem normalnej pracy. Obawiam się, że niebawem będę miał problem gdy stwierdzą, że jednak nie jestem w tej firmie potrzebny. Narazie cieszę się luzem i odstresowuję wydając wypłatę. Tym razem na MCC – część „symulatorowa” tj. w kabinie treningowej FNPT II.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 24 Aug 15 przez jordan

Dawno nie było tak aby nie pracował cztery miesiące. Formalnie pracuje tylko nie mam zadań w takiej ilości aby zajęły mi one cały dzień. Ba! Są dni gdy nie mam jakichkolwiek zadań, ale formalnie muszę coś robić. Jest to bardzo stresujące, wolę normalnie iść do pracy. Zamiast tego się… odstresowuję na szkoleniu MCC.

czytaj więcej
Dodano 16 Jul 15 przez jordan

Okazało się, że wolnego czasu i wolnych środków finansowych jest więcej niż planowałem jeszcze kilka miesięcy temu. Do tego plany życiowe również uległy dość radykalnej zmianie. Wobec tego nie pozostało nic innego jak postawić kropkę nad „i” czyli ukończyć szkolenie do licencji zawodowej. To w zasadzie tylko 15 godzin lotu i egzamin.

czytaj więcej
Dodano 13 Jul 15 przez jordan

Z pogodą jest tak, że gdy zaplanujemy długą, piękną trasę na lot VFR to zazwyczaj nie polecimy tak jak chcemy. Gdy znów zaplanujemy szkolenie IR to podstawy chmur nie schodzą poniżej 3000 ft. Ot, ironia losu. Kilka dni temu do mojej licencji wpisane zostały dwa nowe uprawnienia – IR(A) oraz MEP(L), a dziś rano pojawiła się możliwość ich wykorzystania.

czytaj więcej
Dodano 10 Jul 15 przez jordan

Czwartkowy wieczór, telefon od kolegi: Przelecisz się jutro do Niemiec? Odstawiam samolot na przegląd, a przy okazji pokażesz mi kilka rzeczy. Na nadmiar obowiązków ostatnio nie narzekam, a siedzenie samemu w domu mi nie służy. Wobec powyższego nie pozostało mi nic innego jak polecieć.

czytaj więcej
Dodano 15 May 15 przez jordan

Skłamałbym gdybym powiedział, że nigdy wcześniej nie leciałem w chmurach ale prawdą jest, że nigdy wcześniej nie leciałem legalnie w chmurach. IR(A) to z jednej strony najciekawsza część szkolenia, a pomimo to nie mam ani jednego zdjęcia. Dlaczego? Zwyczajnie nie było na to czasu.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 19 Apr 15 przez jordan

Niezwłocznie po zakończeniu szkolenia na klasę samolotów wielosilnikowych, tłokowych, lądowych udałem się w kilkugodzinną podróż do Watorowa, gdzie przez dziewięć dni nie robiłem nic poza szkoleniem i pracą. Swoją drogą tam człowiek nie ma innych zajęć jeśli nie jest pasjonatem medytacji.

czytaj więcej
Dodano 11 Apr 15 przez jordan

Następuje taki moment gdy wsiadamy do samolotu, w którym nie ma śmigła przed nami, są za to dwa po bokach. Samego silnika nie odpala się przekręceniem kluczyka w stacyjce tylko używając kilku przełączników. Do tego masa wskaźników i kilka kolorowych ekranów. Po przesiadce z Cessny 152 to może być naprawdę kosmos, a w przypadku mniejszych samolotów z glass kockpitem też różnica jest zauważalna.

czytaj więcej

autor: jordan

Dodano 25 Mar 15 przez jordan

Minęły niespełna trzy tygodnie od ostatniego egzaminu do ATPL(A) i zacząłem czuć jakąś pustkę. Do tego szkolenie IR(A) się odwleka ze względu na niezakończoną certyfikację ośrodka. Przeglądając stronę dlapilota.pl znalazłem ogłoszenie o kursie teoretycznym do FI(A) – idę!

czytaj więcej